Ból gardła u niemowlaka – prawdziwa zmora rodziców

Każdy rodzic z pewnością ma w pamięci pierwsze miesiące życia swojego pierwszego dziecka: nieustanne obawy, czy wszystko z nimi porządku, czy nic mu nie dolega, czy jest najedzone, wyspane, czy robi kupki o właściwej konsystencji i tak dalej, i tak dalej. Tak małe dziecko to wielka zagadka dla rodziców: nie mówi, więc trzeba domyślać się, co mu dolega. Niektóre dolegliwości, takie jak na przykład biegunka czy też wysypka można rozpoznać bardzo łatwo, z bólem gardła. sprawa jednakże jest o wiele trudniejsza.

Męczące przeziębienie

Mówi się, że małe dzieci, zwłaszcza te karmione naturalnie, nie chorują, ponieważ w mleku matki znajdują się przeciwciała chroniące je przed różnymi infekcjami. Niestety nie jest to do końca prawda – często okazuje się, że system odpornościowy noworodków i niemowląt jest na tyle słaby, że nie radzi sobie z odpieraniem przeróżnych infekcji i pojawiają się wszelkiego rodzaju dolegliwości przeziębieniowe. Katar zauważyć można od razu, kaszel także, a ból gardła? Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Rodzice czy też osoby spędzające dużo czasu z niemowlakiem znają jego zwyczaje, przyzwyczajenia oraz związane z nimi sposoby zachowania – dziecko, nawet tak małe, pewnych rzeczy nie lubi, na inne reaguje z ogromną radością, ma swój stały rytm dnia. Wszelkiego rodzaju odstępstwa od tej normy mogą świadczyć o to, że dzieje się coś niedobrego, że dziecku coś doskwiera.

Ból gardła – częsty towarzysz przeziębienia

Jeżeli nasze dziecko ma już katar i kaszle, to bardzo prawdopodobne jest, że boli je gardło. Jeżeli chcemy się co do tego upewnić wystarczy poobserwować dziecko – czy bez problemów je, czy nie marudzi, nie jest drażliwe, czy nie kaszle częściej i głośniej, czy nie płacze lub też nie oddycha wydając przy tym jakieś dziwne dźwięki. Jeśli zauważymy cokolwiek, co odbiegałoby od normy, a do tego przeziębienie nie mija, przybiera na sile lub też pojawiła się gorączka, konieczna jest bardzo szybka wizyta u lekarza, ponieważ takie dolegliwości mogą oznaczać stan zapalny gardła, który to wiąże się z bardzo silnym bólem.

Zapalenie gardła u dzieci – kiedy konieczny jest antybiotyk

Wszelkiego rodzaju dolegliwości bólowe, które pojawiają się u naszych dzieci, uderzają także w rodziców – nie ma nic gorszego niż widok ciepiącej pociechy. Dlatego właśnie zawsze, gdy dzieje się coś niepokojącego, niezbędna jest konsultacja lekarska. Jeżeli już zdiagnozowano u naszego dziecka zapalenie gardła, z pewnością lekarz przepisze jakieś syropy i inhalacje, a dopiero potem staniemy przed ewentualną decyzją dotyczącą  antybiotyku. Podanie antybiotyku powinno być ostatecznością – najpierw trzeba spróbować zwalczyć chorobę łagodniejszymi środkami. Przy podaniu antybiotyku nie warto się jednak wahać, jeżeli infekcja ciągnie się bardzo długo i do tej pory nie wystąpiła żadna zdecydowana poprawa lub też dziecko bardzo źle radzi sobie z bólem.

Naturalne metody

Niezależnie od tego czy sięgnęliśmy po antybiotyk czy też nie warto wspomagać leczenie przeziębienia naturalnymi, nieinwazyjnymi metodami, takimi jak na przykład inhalacje. Doskonale sprawdzą się zarówno te prowadzone przy użyciu nebulizatora, jak i te klasyczne: kilka kropli olejku eterycznego dodanych do specjalnego kominka.